kobieca strona budownictwa…

Konstrukcje

Podniebne ogrody…

Nie mogłam się powstrzymać. Kiedy ujrzałam ten projekt zaparło mi dech w piersiach i mimo iż projekt, który Wam przedstawiam wybiega w odległą przyszłość…musiałam się nim z Wami podzielić 🙂
Po raz kolejny chylę czoła przed kunsztem architektów, którzy daleko wykraczają poza szablon i standardy myślowe. Podniebne miasto „City in the sky” to projekt architekta Tsvetan Toshkov, który brał udział w projekcie Megatropolis w Londynie wyłaniającym projekty kreatywnych architektów do realizacji w przyszłości. Mimo iż projekt Tsvetan Toshkov nie został wyłoniony do realizacji to zachwyca i pozwala wybiec nam parę lat w przyszłość i nakreślić wyobrażenie konstrukcji przyszłości. Podniebne ogrody Tsvetana Toshkov inspirowane kwiatem lotosu są wyrazem niesamowitej harmonii pomiędzy industrialnym klimatem wielkich miast a czystością natury.
Zachęcam Was do obejrzenia wizualizacji tego projektu i czekam na Wasze opinie 🙂

A jakie jest Wasze wyobrażenie o przyszłości?

6 thoughts on “Podniebne ogrody…
  • Michał pisze:

    Zawsze widząc tego typu „kosmiczne” projekty zastanawiam się, czy architekt uwzględnił trudności technologiczne i wytrzymałościowe związane z ich ewentualną realizacją. Nie jest sztuką narysować coś na kartce, tylko że potem okaże się, że z zupełnie przyziemnych względów wykonanie ma szansę za 100 lat. Bo na przykład konstrukcja będzie się bujać po kilkanaście metrów w każdą stronę od podmuchów wiatru, albo nie będzie jak połączyć poszczególnych elementów takiej podpory.

    Choć z drugiej strony, gdyby uczono architektów takiego podejścia, pewnie byliby mniej kreatywni…

    • Marta pisze:

      Masz rację projekt jest „kosmiczny” dosłownie i w przenośni, bo ciężko byłoby mi sobie wyobrazić konstruowanie tego projekt 🙁 Ale kto wie co przyniosą nam najbliższe lata 🙂 Nie zabijajmy więc tej kreatywności, bo to właśnie takie nieszablonowe podejście do konstrukcji i marzenia o niej są siłą napędzającą postęp… Mimo iż w gruncie rzeczy przy ich realizacji to kunszt i wiedza inżyniera budownictwa ma tutaj kluczowe znaczenie 🙂

      • Kuba pisze:

        Wszystko się sprowadza do różnicy w podejściu do architektury i budownictwa. Architekt ma być artystą, budowniczy to rzemieślnik.

        Nasz główny problem to to że myślimy zbyt racjonalnie i sami z siebie wybieramy najbardziej efektywne rozwiązania – niekoniecznie najładniejsze. Architekt robi na odwrót 😉

      • m-ak pisze:

        Marto, to ma znaczenie dla Ciebie jako dla budowlańca – przeciętny człowiek powie, że budynek zaprojektował architekt 😉 I to jest nieco bolesne przy tego typu realizacjach.

  • Oby nastepne notki byly tak interesujace jak ta! Nie spodziewalam sie takiego podejscia do tego tematu. Bede tu zagladac i sprawdzac, czy pojawilo sie cos nowego.

  • Super notka (zreszta, jak i caly blog)! Bardzo mi sie przyda, wiec wielkie dzieki za wszystkie informacje. Na pewno bede tu zagladac w poszukiwaniu nowych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *